Przejdź do głównej treści
polski
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Sankthansaften (Jonsok)

  • dodano: 04-06-2025

sankthans-norwegia1 

 

CZYM JEST SANKTHANSAFTEN?

Sankthansaften to tradycyjne norweskie święto, obchodzone w przeddzień dnia św. Jana Chrzciciela – zwanego w Norwegii sankthans lub jonsok. Sama nazwa jonsok wywodzi się ze staronordyckiego jónsvaka, co oznacza „czuwanie Jana”. Zarówno „hans” w sankthans, jak i „jon” w jonsok to skróty od imienia Johannes, czyli Jan. Co ciekawe, Sankthans było świętem oficjalnie uznawanym w Norwegii aż do 1770 roku, kiedy to zostało wykreślone z listy dni wolnych od pracy. Choć obecnie nie jest już obchodzone przez wszystkich, wciąż zajmuje swoje miejsce w kalendarzu kulturowym i budzi ciepłe skojarzenia z letnim ogniskiem, długim dniem i wspólnym świętowaniem.

 

KIEDY I JAK OBCHODZI SIĘ SANKTHANSAFTEN W NORWEGII?

Święto przypada na wieczór 23 czerwca, kiedy to w całej Norwegii rozpalane są charakterystyczne, duże ogniska – często naprawdę imponujących rozmiarów. Płonące stosy drewna są widoczne z daleka i stają się centrum letnich spotkań. Dla wielu osób to doskonała okazja, żeby zebrać się ze znajomymi lub rodziną, posiedzieć razem, zjeść coś dobrego i po prostu nacieszyć się ciepłem – zarówno tym fizycznym, jak i emocjonalnym. W wielu miejscach organizowane są pikniki, grille, atrakcje związane z ogniem, koncerty i różnego rodzaju zabawy – zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. 

 

CZY SANKTHANSAFTEN MA ZWIĄZEK Z PRZESILENIEM LETNIM?

Tak, zdecydowanie. Pierwotne korzenie Sankthansaften sięgają właśnie święta przesilenia letniego – czyli momentu, w którym dzień jest najdłuższy, a noc najkrótsza. W dawnych kulturach europejskich był to czas świętowania pełni życia i światła, a także rytualnego oczyszczenia. Co ciekawe, chociaż przesilenie przypada zazwyczaj na 20–21 czerwca, przez wieki wierzono, że następuje ono 23 czerwca – i ta data, choć nieco nieprecyzyjna, utrzymała się w tradycji aż do dziś. W pewnym sensie to dowód na to, jak silne są ludowe zwyczaje – niekoniecznie zgodne z faktami, ale głęboko zakorzenione w świadomości ludzi.

 

SKĄD WZIĘŁA SIĘ TRADYCJA PALENIA OGNISK?

Zwyczaj rozpalania ognisk sięga czasów przedchrześcijańskich, kiedy to ludzie obchodzili przesilenie letnie jako rytuał ku czci słońca – symbolu życia, płodności i siły natury. Ogień miał wtedy znaczenie symboliczne i magiczne: miał odpędzać złe duchy, dodawać energii i zapewniać urodzaj. Wierzono, że właśnie w tę jedną, wyjątkową noc czarownice były szczególnie aktywne – zbierały się, aby spotkać się z Diabłem i czynić zło. Palenie ognia miało odstraszać te nieczyste siły. Choć dziś takie wierzenia traktowane są z przymrużeniem oka, pozostałości tych dawnych przekonań wciąż można odnaleźć w tradycyjnych opowieściach i symbolice tego dnia.

 

PRZESĄDY I LEGENDY ZWIĄZANE Z SANKTHANSAFTEN

W norweskim folklorze sankthansaften to noc magiczna – pełna dawnych wierzeń i przesądów. Wierzono, że zioła zebrane tej nocy zyskują szczególną moc, a marzenia senne mogą ujawniać przyszłość. Dziewczęta wkładały pod poduszkę 7 lub 9 kwiatów z nadzieją, że przyśni im się przyszły mąż – romantyczna, ale i nieco tajemnicza tradycja. Dzisiaj raczej nie praktykuje się już tych zwyczajów, ale w opowieściach babć i książkach o dawnych czasach wciąż się pojawiają, przypominając o tym, jak bogata i różnorodna była (i jest!) norweska kultura ludowa.

 

SANKTHANSAFTEN W PORÓWNANIU ZE SZWEDZKIM MIDSOMMAR

Choć zarówno norweski sankthansaften, jak i szwedzki midsommar wywodzą się z tych samych korzeni – święta przesilenia letniego – to różnice w ich obchodach są dość wyraźne. Midsommar w Szwecji to jedno z najważniejszych świąt w roku. Dekorowanie słupa majowego, tradycyjne pieśni, stroje i uczta złożona z ziemniaków, śledzi i truskawek – wszystko to tworzy wyjątkową atmosferę. Niektórzy Szwedzi twierdzą nawet, że obchody midsommar są ważniejsze od Święta Narodowego Szwecji, które przypada 6 czerwca.  W Norwegii z kolei sankthansaften jest bardziej swobodny, lokalny i ma mniej ważny status niż jego szwedzki odpowiednik.

 

GDZIE OBCHODZI SIĘ SANKTHANSAFTEN?

Jednym z najbardziej znanych miejsc obchodów sankthansaften jest Ålesund, gdzie każdego roku buduje się ogromną, drewnianą wieżę z palet – slinningsbålet. W 2016 roku miała ona aż 47,4 metra wysokości i została uznana za jedno z największych ognisk na świecie. Spektakl ognia przyciąga tłumy turystów i mieszkańców.

Duże uroczystości odbywają się też w takich miastach jak Bergen, Kristiansand, Oslo czy Stavanger. W Sørlandet, na południu kraju, ogniska często budowane są na tratwach i palone na wodzie – efekt wizualny robi wrażenie nawet na stałych bywalcach. W mniejszych miejscowościach obchody są bardziej kameralne, ale dzięki temu również bardziej rodzinne i autentyczne. Czasem to właśnie w tych niewielkich społecznościach można poczuć prawdziwego ducha tego święta.

 

JAKĄ ROLĘ ODGRYWA SANKTHANSAFTEN W WSPÓŁCZESNEJ NORWESKIEJ KULTURZE?

Mimo że sankthansaften nie jest dziś świętem pierwszoplanowym – nie dorównuje rangą 17 maja, Bożemu Narodzeniu czy Wielkanocy – nadal odgrywa istotną rolę jako symboliczne powitanie lata. To moment, gdy natura rozkwita, dni są najdłuższe, a ludzie – po długiej zimie – łakną światła, ciepła i wspólnego świętowania. Choć dla wielu Norwegów nie jest to święto obowiązkowe, to jednak pozostaje doskonałą okazją do miłego spędzenia czasu z rodziną i przyjaciółmi. Jest w tym coś niezwykle norweskiego – ten spokojny, nienarzucający się sposób celebrowania tradycji. I nawet jeśli nie wszyscy palą ogniska czy organizują pikniki, sama świadomość istnienia tego dnia niesie ze sobą pewne poczucie wspólnoty i zakorzenienia w kulturze. W końcu nie trzeba wielkiej pompy, by poczuć, że jest się częścią czegoś większego – czasem wystarczy iskra, trochę drewna i letnie niebo nad głową.

 

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

➔ Nauka norweskiego dla początkujących

 

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz